Paralaksa tła

O PLANACH, ZARZĄDZANIU I JEDZENIU.

O ŻYCIU I O KUCHNI.
6 maja 2014
O PLANOWANIU I PODRÓŻACH
8 maja 2014
 

Młody gentelman zamówił dwie porcje jakubków.

Kilka dni temu widziałem ciekawą historię. Rzecz działa się w staromiejskim Jakubku w godzinach popołudniowych. Zamówił jakubki z wołowiną i drugie zielone w wersji słodkiej. Rozejrzał się nerwowo po sali, wyjrzał przez okno i zaczął jeść. Mięsne poszły na pierwszy ogień. Potem po krótkim zastanowieniu spojrzał na kuszące miętowe i też je pochłonął. Uśmiechnął się lubieżnie, wstał od stołu i wyszedł. Byłbym zapomniał ‚bukiecik kwiatów wręczył z uśmiechem przechodzącej starszej pani. Tak więc można pokusić się o stwierdzenie, że jakubki łagodzą obyczaje. Uśmiech pojawił się na twarzy gentelmana,a później na twarzy obdarowanej pani, Nie wiem tylko, czy osobie, która nie przyszła na spotkanie było do śmiechu, ale to już przecież zupełnie inna historia. Opinię o nowopoznanym człowieku wyrabiamy sobie w ciągu pierwszych kilkudziesięciu sekund. Zwracamy uwagę na całe mnóstwo elementów. Oczywiście czynimy to nieświadomie. Ważny jest więc zarówno wygląd, sposób mówienia, spojrzenie, zapach, Jednak do jednych z najważniejszych elementów mających wpływ na budowanie relacji zaliczyć można wspomniany uśmiech. Widać go nawet w rozmowie telefonicznej. Z uśmiechem jest łatwiej, ale mam wrażenie, że jest on towarem deficytowym. Czasem nawet wydaje mi się że mieszkam w kraju zdominowanym przez Kłapouchych. Kubuś Puchatek miał na zły nastrój swoje sprawdzone metody (słoik miodku), Tygrysek potrafił bryknąć, a Kłapouchemu w najlepszym przypadku odpadał ogon. Deficyt uśmiechu i wzrok spuszczony na ziemię był jego znakiem rozpoznawczym.

Kilkanaście dni temu przewinęła się na naszej stronie ostra dyskusja, której finał był iście szokujący. ktoś zaczął grozić, straszyć, prowokować. Dziwne i , tak uważam, całkowicie nie na miejscu. Można mieć rzecz jasna, swoje zdanie i opinię. To nie podlega żadnej dyskusji. W całym cywilizowanym świecie obowiązują jednak pewne normy i zasady, które określamy mianem kultury. O części z nich nawet nie wypada dyskutować. Kłamiąc i oczerniając kogoś można podbudowywać swoje nadwątlone ego, nie można jednak zyskać akceptacji osób postronnych.

Twórcy Jakubka zaplanowali, że będzie on miejscem przyjaznym dla klienta. Założyli pełną transparentność działań, dlatego też piszą o swoich planach, reagują na skargi, wprowadzają zmiany. Wiedzą, że stały klient jest największym kapitałem firmy. Błędów nie popełnia tylko ten, który nic nie robi. Podobnie jest z prowadzeniem lokalu usługowego. Wszędzie mamy do czynienia z ludźmi. Czasem ktoś ma zły dzień, czasem czegoś nie dosłyszał, a czasem jest i tak, że minął się powołaniem. Błędy można popełniać, bo jest to rzecz ludzka, karygodną głupotą jest jednak powtarzanie tych samych błędów, bo to już jest ślepota zarządcza.